W tym tygodniu świat finansów zamarł na wiadomość z Waszyngtonu. Fed obniżył stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 3,50%-3,75%, ale to, co miało być jasnym sygnałem łagodzenia, stało się źródłem zamieszania. Decyzja wspierana przez 9 na 12 członków zarządu Fed otworzyła nowy rozdział – równolegle z obniżką Powell ogłosił program zakupu krótkoterminowych obligacji skarbowych na skalę 40 miliardów dolarów miesięcznie.
Kluczowy moment? Powell jasno oświadczył, że obecne stopy znajdują się w szerokim przedziale szacowanej neutralnej stopy, co oznacza, że Fed ma przestrzeń manewru. Wiele banków Wall Street szybko przerekalkulowało prognozy – zdając sobie sprawę, że Fed stanie się głównym nabywcą papierów skarbowych na 2026 rok. Barclays podniósł swoją prognozę zakupów Fed z 345 miliardów do 525 miliardów dolarów.
Jednak Powell wyjawił jeszcze coś istotnego: dane o zatrudnieniu mogą być systematycznie zawyżane o nawet 60 tysięcy miejsc pracy miesięcznie. Rzeczywisty rynek pracy być może zmaga się już z ujemnym przyrostem 20 tysięcy stanowisk. To wyjaśnia zmianę nastawienia Fed w kierunku „ochrony zatrudnienia" – i dlatego rynek czeka na dalsze obniżki.
Trump jednak nie jest zadowolony, uważając 25 punktów bazowych za „niewystarczające", co dodało napięcia do całej sytuacji.
Gdzie pieniądze lecą? Białe metale biją złoto
Gdy Fed otwiera kurki z pieniędzmi, inwestorzy robią coś zaskakującego – zamiast spieszyć się do złota, odkrywają białe metale. Srebro tej tygodnia wykazało fenomenalną siłę, ustanawiając cztery dni z rzędu nowe historyczne maksima. Od stycznia cena srebra podwoiła się, a to dopiero początek.
Raport World Silver Association pokazuje, że 2025 rok będzie piątym rokiem z rzędu, kiedy rynek srebra funkcjonować będzie na warunkach deficytu podaży – brakuje około 117 milionów uncji. Wykres popytu i podaży rysuje się wyraźnie – popyt rośnie, ale produkcja nie nadąża.
Gdzie złoto? Na chwilę przejął poziom 4330 USD za uncję (najwyżej od ponad miesiąca), ale to srebro przejmuje scepter. RBC prognozuje, że średnia cena złota w przyszłym roku wyniesie 4600 USD, podczas gdy niektórzy analitycy przewidują, że cena srebra może przekroczyć 100 USD.
Złoto ma jednak „problem z wizerunkiem" – raport Banku Rozrachunków Międzynarodowych ujawnił, że ostatni wzrost napędzają inwestorzy detaliczni, wzmacniając spekulacyjny charakter tego rynku.
Dolar traci pozycję, waluty światowe budzą się
Indeks dolara amerykańskiego tej tygodnia przywołuje łakmusowy papierek dla całej polityki Fed. Początkowo wzrósł dzięki oczekiwaniom na “jastrzębią” obniżkę, ale po ogłoszeniu decyzji gwałtownie spadł – rynek uznał, że Powell nie był wystarczająco twardy.
Tymczasem USD/JPY wykonał ruch jak z horrorów – najpierw wzrósł, potem zwrócił większość zysków. Powód? Prezes Banku Japonii Kazuo Ueda podkradł scenę, sygnalizując, że Japonia zbliża się do trwałego celu inflacyjnego 2% i sugerując, że przyszłe podwyżki stóp nie ograniczą się do jednej.
Rynek wycenia teraz 90-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez BoJ w przyszłym tygodniu. Jeśli się zmaterializuje, japonijskie stopy powrócą do 0,75% – najwyżej od 1995 roku.
Tymczasem euro, funt i AUD/USD wzmacniały się – rynek wierzy, że cykle łagodzenia w Europie, Australii i Kanadzie zbliżają się do końca, a niektóre banki centralne mogą przejść do podwyżek. ECB prawie całkowicie wyklucza dalsze obniżki, a prawdopodobieństwo podwyżek do końca 2026 wynosi około 30%.
Ropa pada, geopolityka nie daje spokoju
Ceny ropy naftowej tej tygodnia zachowywały się jak pijany marynarz – zmieniały kierunek na każdym rogu. Główne czynniki? Obawy o zakupy rosyjskiej ropy przez Indie, wznawiająca się produkcja w Iraku i spekulacje o pokoju między Rosją a Ukrainą.
Dramatyczna chwila nadeszła w środę, gdy USA zatrzymały supertankowiec przewożący wenezuelską ropę – pierwszy taki przypadek od 2019 roku. Tankowiec przewoził ropę o wartości około 80 milionów dolarów (5% miesięcznych wydatków Wenezueli na import), ale administracja twierdziła, że ropa miała trafić do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu. Wenezuela oskarżyła USA o „międzynarodowe piractwo".
Goldman Sachs i Deutsche Bank już ogłaszają, że wyprzedaż ropy jest daleka od zakończenia – nadpodaż pogoni ceny w dół przez cały przyszły rok.
Akcje idą do gry, ale nic nie jest pewne
Amerykańskie akcje wykazały ogólnie siłę, ale zapatrzenie w lustrze pokazuje wyraźne podziały. Dow Jones i S&P 500 ustanowiły nowe historyczne maksima, napędzane wzrostami w sektorze banków i cyklicznych. Jednak ta wewnętrzna struktura rynku budzić powinna ostrożność – nie wszystko błyszczy złotem.
Oracle w czwartek dostał mocny policzek – kurs akcji spadł ponad 10% po rozczarowujących wynikach. Pomimo hype’u wokół AI, przychody wyniosły 16,06 miliarda USD wobec oczekiwanych 16,21. Tymczasem Broadcom pokazał, jak powinno się to robić – przychody za czwarty kwartał roku fiskalnego 2025 osiągnęły 18,015 miliarda USD (wzrost 28% rok do roku), a marża zysku wzrosła 97% rok do roku. Portfel zamówień AI Broadcomu wynosi oszałamiające 73 miliardy dolarów.
Rynek zaczyna wątpić w wysokie wyceny i zależność od pojedynczych klientów – pierwszy test bańki AI właśnie się rozpoczął.
Technologia zmienia Rules of the Game
Tej tygodnia światem mediów wstrząsnęły wieści o spektakularnej bitwie o przejęcia. Netflix otworzył grę, ogłaszając umowę ramową na przejęcie Warner Bros. Discovery za około 72 miliardy dolarów. Nie trwało długo – w weekend Paramount wspierany przez Skydance złożył wrogą ofertę 30 dolarów za akcję (około 108,4 miliarda dolarów), co oznacza wycenę wyższą zarówno pod względem wartości, jak i pewności realizacji.
Trump wkroczył do gry jak nieproszony gość, oświadczając, że bez względu na to, kto wygra, CNN powinna zmienić właściciela. Kushner, zięć Trumpa, pojawił się w planie Paramount.
Tymczasem w świecie AI, Meta przeprowadza cichą rewolucję – od otwartych modeli przechodzi do zamkniętych, podobnie jak Google i OpenAI. Nowy model „Avocado" ma pojawić się wiosną przyszłego roku. Zuckerberg zobowiązał się na inwestycję 600 miliardów dolarów w infrastrukturę AI w ciągu trzech lat – co oznacza drastyczne cięcia w metaverse i wirtualnej rzeczywistości.
OpenAI tymczasem ogłosiło ChatGPT-5.2 i poinformowało, że liczba użytkowników ChatGPT tygodniowo przekroczyła 800 milionów. Disney zaraz po tym zainwestował miliard dolarów w OpenAI i podpisał umowę pozwalającą na wykorzystanie ponad 200 animowanych postaci.
Moore Threads – „pierwsza chińska spółka GPU" – po wzroście kursu o ponad 700% szybko wydała ostrzeżenie o ryzyku i oberwała sobie w piątek. Firma wyjaśniła, że nowe produkty są wciąż w fazie R&D i nie przynoszą przychodów – ostrzeżenie przed przegrzanym nastrojem spekulacyjnym.
Co dalej? Gra czeka
Gdy Fed drukuje pieniądze, a Bank Japonii szykuje się do podnoszenia stóp, świat finansowy wchodzi w nowy etap. Białe metale biją złoto, technologia się konsoliduje, a amerykańskie akcje czekają na następny ruch. Inwestorzy, którzy myśleli, że ostatnie miesiące były stabilne, powinni się przygotować – ten tydzień pokazał, że volatility jest jeszcze żywa i gotowa do zabawy.
Xem bản gốc
Trang này có thể chứa nội dung của bên thứ ba, được cung cấp chỉ nhằm mục đích thông tin (không phải là tuyên bố/bảo đảm) và không được coi là sự chứng thực cho quan điểm của Gate hoặc là lời khuyên về tài chính hoặc chuyên môn. Xem Tuyên bố từ chối trách nhiệm để biết chi tiết.
Tuần quyết định: Chính sách tiền tệ trong khủng hoảng, thị trường đang chờ đợi bước đi tiếp theo
Fed otwiera drzwi, a rynki stawiają nowe warunki
W tym tygodniu świat finansów zamarł na wiadomość z Waszyngtonu. Fed obniżył stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 3,50%-3,75%, ale to, co miało być jasnym sygnałem łagodzenia, stało się źródłem zamieszania. Decyzja wspierana przez 9 na 12 członków zarządu Fed otworzyła nowy rozdział – równolegle z obniżką Powell ogłosił program zakupu krótkoterminowych obligacji skarbowych na skalę 40 miliardów dolarów miesięcznie.
Kluczowy moment? Powell jasno oświadczył, że obecne stopy znajdują się w szerokim przedziale szacowanej neutralnej stopy, co oznacza, że Fed ma przestrzeń manewru. Wiele banków Wall Street szybko przerekalkulowało prognozy – zdając sobie sprawę, że Fed stanie się głównym nabywcą papierów skarbowych na 2026 rok. Barclays podniósł swoją prognozę zakupów Fed z 345 miliardów do 525 miliardów dolarów.
Jednak Powell wyjawił jeszcze coś istotnego: dane o zatrudnieniu mogą być systematycznie zawyżane o nawet 60 tysięcy miejsc pracy miesięcznie. Rzeczywisty rynek pracy być może zmaga się już z ujemnym przyrostem 20 tysięcy stanowisk. To wyjaśnia zmianę nastawienia Fed w kierunku „ochrony zatrudnienia" – i dlatego rynek czeka na dalsze obniżki.
Trump jednak nie jest zadowolony, uważając 25 punktów bazowych za „niewystarczające", co dodało napięcia do całej sytuacji.
Gdzie pieniądze lecą? Białe metale biją złoto
Gdy Fed otwiera kurki z pieniędzmi, inwestorzy robią coś zaskakującego – zamiast spieszyć się do złota, odkrywają białe metale. Srebro tej tygodnia wykazało fenomenalną siłę, ustanawiając cztery dni z rzędu nowe historyczne maksima. Od stycznia cena srebra podwoiła się, a to dopiero początek.
Raport World Silver Association pokazuje, że 2025 rok będzie piątym rokiem z rzędu, kiedy rynek srebra funkcjonować będzie na warunkach deficytu podaży – brakuje około 117 milionów uncji. Wykres popytu i podaży rysuje się wyraźnie – popyt rośnie, ale produkcja nie nadąża.
Gdzie złoto? Na chwilę przejął poziom 4330 USD za uncję (najwyżej od ponad miesiąca), ale to srebro przejmuje scepter. RBC prognozuje, że średnia cena złota w przyszłym roku wyniesie 4600 USD, podczas gdy niektórzy analitycy przewidują, że cena srebra może przekroczyć 100 USD.
Złoto ma jednak „problem z wizerunkiem" – raport Banku Rozrachunków Międzynarodowych ujawnił, że ostatni wzrost napędzają inwestorzy detaliczni, wzmacniając spekulacyjny charakter tego rynku.
Dolar traci pozycję, waluty światowe budzą się
Indeks dolara amerykańskiego tej tygodnia przywołuje łakmusowy papierek dla całej polityki Fed. Początkowo wzrósł dzięki oczekiwaniom na “jastrzębią” obniżkę, ale po ogłoszeniu decyzji gwałtownie spadł – rynek uznał, że Powell nie był wystarczająco twardy.
Tymczasem USD/JPY wykonał ruch jak z horrorów – najpierw wzrósł, potem zwrócił większość zysków. Powód? Prezes Banku Japonii Kazuo Ueda podkradł scenę, sygnalizując, że Japonia zbliża się do trwałego celu inflacyjnego 2% i sugerując, że przyszłe podwyżki stóp nie ograniczą się do jednej.
Rynek wycenia teraz 90-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez BoJ w przyszłym tygodniu. Jeśli się zmaterializuje, japonijskie stopy powrócą do 0,75% – najwyżej od 1995 roku.
Tymczasem euro, funt i AUD/USD wzmacniały się – rynek wierzy, że cykle łagodzenia w Europie, Australii i Kanadzie zbliżają się do końca, a niektóre banki centralne mogą przejść do podwyżek. ECB prawie całkowicie wyklucza dalsze obniżki, a prawdopodobieństwo podwyżek do końca 2026 wynosi około 30%.
Ropa pada, geopolityka nie daje spokoju
Ceny ropy naftowej tej tygodnia zachowywały się jak pijany marynarz – zmieniały kierunek na każdym rogu. Główne czynniki? Obawy o zakupy rosyjskiej ropy przez Indie, wznawiająca się produkcja w Iraku i spekulacje o pokoju między Rosją a Ukrainą.
Dramatyczna chwila nadeszła w środę, gdy USA zatrzymały supertankowiec przewożący wenezuelską ropę – pierwszy taki przypadek od 2019 roku. Tankowiec przewoził ropę o wartości około 80 milionów dolarów (5% miesięcznych wydatków Wenezueli na import), ale administracja twierdziła, że ropa miała trafić do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu. Wenezuela oskarżyła USA o „międzynarodowe piractwo".
Goldman Sachs i Deutsche Bank już ogłaszają, że wyprzedaż ropy jest daleka od zakończenia – nadpodaż pogoni ceny w dół przez cały przyszły rok.
Akcje idą do gry, ale nic nie jest pewne
Amerykańskie akcje wykazały ogólnie siłę, ale zapatrzenie w lustrze pokazuje wyraźne podziały. Dow Jones i S&P 500 ustanowiły nowe historyczne maksima, napędzane wzrostami w sektorze banków i cyklicznych. Jednak ta wewnętrzna struktura rynku budzić powinna ostrożność – nie wszystko błyszczy złotem.
Oracle w czwartek dostał mocny policzek – kurs akcji spadł ponad 10% po rozczarowujących wynikach. Pomimo hype’u wokół AI, przychody wyniosły 16,06 miliarda USD wobec oczekiwanych 16,21. Tymczasem Broadcom pokazał, jak powinno się to robić – przychody za czwarty kwartał roku fiskalnego 2025 osiągnęły 18,015 miliarda USD (wzrost 28% rok do roku), a marża zysku wzrosła 97% rok do roku. Portfel zamówień AI Broadcomu wynosi oszałamiające 73 miliardy dolarów.
Rynek zaczyna wątpić w wysokie wyceny i zależność od pojedynczych klientów – pierwszy test bańki AI właśnie się rozpoczął.
Technologia zmienia Rules of the Game
Tej tygodnia światem mediów wstrząsnęły wieści o spektakularnej bitwie o przejęcia. Netflix otworzył grę, ogłaszając umowę ramową na przejęcie Warner Bros. Discovery za około 72 miliardy dolarów. Nie trwało długo – w weekend Paramount wspierany przez Skydance złożył wrogą ofertę 30 dolarów za akcję (około 108,4 miliarda dolarów), co oznacza wycenę wyższą zarówno pod względem wartości, jak i pewności realizacji.
Trump wkroczył do gry jak nieproszony gość, oświadczając, że bez względu na to, kto wygra, CNN powinna zmienić właściciela. Kushner, zięć Trumpa, pojawił się w planie Paramount.
Tymczasem w świecie AI, Meta przeprowadza cichą rewolucję – od otwartych modeli przechodzi do zamkniętych, podobnie jak Google i OpenAI. Nowy model „Avocado" ma pojawić się wiosną przyszłego roku. Zuckerberg zobowiązał się na inwestycję 600 miliardów dolarów w infrastrukturę AI w ciągu trzech lat – co oznacza drastyczne cięcia w metaverse i wirtualnej rzeczywistości.
OpenAI tymczasem ogłosiło ChatGPT-5.2 i poinformowało, że liczba użytkowników ChatGPT tygodniowo przekroczyła 800 milionów. Disney zaraz po tym zainwestował miliard dolarów w OpenAI i podpisał umowę pozwalającą na wykorzystanie ponad 200 animowanych postaci.
Moore Threads – „pierwsza chińska spółka GPU" – po wzroście kursu o ponad 700% szybko wydała ostrzeżenie o ryzyku i oberwała sobie w piątek. Firma wyjaśniła, że nowe produkty są wciąż w fazie R&D i nie przynoszą przychodów – ostrzeżenie przed przegrzanym nastrojem spekulacyjnym.
Co dalej? Gra czeka
Gdy Fed drukuje pieniądze, a Bank Japonii szykuje się do podnoszenia stóp, świat finansowy wchodzi w nowy etap. Białe metale biją złoto, technologia się konsoliduje, a amerykańskie akcje czekają na następny ruch. Inwestorzy, którzy myśleli, że ostatnie miesiące były stabilne, powinni się przygotować – ten tydzień pokazał, że volatility jest jeszcze żywa i gotowa do zabawy.